Żyjemy w kulturze nadmiaru. Mamy znacznie więcej niż nam potrzeba (chociaż czasem znacznie mniej niż nam się wydaje, że nam potrzeba) – ubrań, jedzenia, zajęć, relacji.. Czego nie mamy, a czasem przytłoczeni nadmiarem nie umiemy tego zauważyć, to przestrzeni. Miejsca na to, żeby nasze relacje były na serio, nasze myśli głębokie a nasze wzrastanie – do końca życia.

myles-tan-91630

Za każdym razem, kiedy podejmujemy decyzję o ograniczeniu się, bez względu na to czy chodzi o ograniczenie słodyczy, zawartości szafy czy rozluźnienie niewygodnej relacji, dzieje się to nie tylko dlatego, żeby od czegoś uciec, ale także aby zrobić miejsce na coś innego, co ma dla nas większą wartość.

Dzisiaj zaczyna się Wielki Post. Czterdzieści dni służących właśnie do tego, żeby zrobić nieco miejsca temu, co ważne. Nie temu, żeby rzucić słodycze i palenie ale temu, żeby znaleźć to właśnie, co nam się przysypało nadmiarem.

Dla chrześcijan post opiera się na modlitwie, pokucie (umartwieniu) i jałmużnie. W ten sposób pogłębia się rozważanie (w modlitwie), ogranicza się swój egocentryzm (przez umartwienia, które można i należy tak dobierać, aby wyprowadzać z nich dobro dla innych) i przypomina się, że jesteśmy wspólnotą (przez dzielenie się z innymi).

Co rok, przez sześć tygodni, życie toczy się podskórnie nieco innym rytmem – uwalniania siebie, robienia miejsca na to co ważne. Dojrzewania.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...