Moment, kiedy zaczynają opadać liście? Moment, kiedy dynie wypierają z lokalnego warzywniaka inne warzywa? Moment, kiedy powrót z pracy zaczyna się odbywać bardziej w nocy niż w dzień? W każdym razie, przyszła jesień.

60H

Coraz dłuższe wieczory zdecydowanie zachęcają do owinięcia się w koc z dobrą książką i wielkim kubkiem kakao. Nawet jeśli jest to pomysł wdrukowany w nasze głowy przez zachodnie seriale, jest na tyle dobry, żeby nie wypominać mu pochodzenia.

Tej jesieni zdecydowanie mam z czego wybierać. Od niedobitków nowej polskiej noblistki („Ksiegi Jakubowe” pochłonęłam już dawno, ale nie samymi „Księgami” żyje człowiek), przez nowość od zmarłego przed 50 niemal laty profesora Tolkiena, po zaległe i czekające na swoją kolej eseje Scrutona. W fotelu obok, moje najstarsze dziecię po raz czwarty pożera „Opowieści z Narni”. Pod fotelem zwija się w kłębek pies.

Taki slow life to ja rozumiem…

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...