Z każdego zakątka internetu, z każdego poradnika (nieważne czy jest to poradnik dla biznesmenów, matek czy blogerów kulinarnych) można się dowiedzieć tej prawdy, że od dobrego poranka zależy nie tylko nasz dzień, ale i tydzień, rok, kariera i wszystko inne co tylko cenne na świecie. A tymczasem poranek, jak to poranek, toczy się mniej lub bardziej przewidywalnie, a w miarę jak obrastamy w dzieci, psy i koty,  coraz mniej przypomina instagramowe sesje zdjęciowe.

brooke-lark-96398

Czy da się zapewnić sobie zawsze idealny początek dnia? Jedną małą zmianą?

Ależ tak! I nie chodzi tu o wstawanie kwadrans wcześniej niż domownicy, obowiązkowe noszenie wełnianych pantofli ani picie kawy na balkonie, bez względu na okoliczności przyrody. Choć oczywiście wolno to robić.

Aby zapewnić sobie doskonały początek dnia, trzeba go zacząć dla kogoś. Obudzić się rano z myślą, że w ten konkretny poranek chcę polepszyć czyjś dzień. Jak go polepszyć, to już zależy od okoliczności, ale zawsze dobrym pomysłem może być:

  • zaparzenie komuś kawy;
  • zignorowanie (koniecznie z uśmiechem) wszystkiego co ktoś może powiedzieć lub wyrazić mimicznie przed wypiciem tejże kawy;
  • obudzenie dzieci / męża całusem zamiast gromkiego „Pobudka bo się spóźnicie!!!”;
  • uśmiech bez względu na to, czy trzeba kogoś upominać przy stole;

i każdy inny mały gest uprzyjemnienia domownikom życia.

„A co ja z tego będę miała?”. Satysfakcję, że wygrałam ze swoim porannym marudnym demonem. Rozpoczynanie dnia od zwycięstwa – czy można zacząć lepiej?

A jak Wy lubicie rozpoczynać dzień?

 

Fotografia: Brooke Lark

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...